Do tej pory, na pytanie o ulubiony miesiąc na Seszelach, odpowiedziałabym bez wahania: październik. Mało deszczowych dni – właściwie pamiętam chyba tylko jeden przelotny deszcz. Bezchmurne niebo, lazur i taki kontrolowany żar z nieba. Zresztą największa zaleta Seszeli pozostaje niezmienna przez cały rok: praktycznie stała temperatura – ok. 28°C w dzień i 26°C w nocy.
Tymczasem nastał maj i chyba — dzień po dniu — staje się moim nowym ulubieńcem. Spróbujmy więc znaleźć odpowiedź na pytanie: jaka jest pogoda na Seszelach w maju?
Czy w maju na Seszelach dużo pada?
Maja powoli staje się moim faworytem, choć to może być dość nieoczywiste, bo w maju na Seszelach nadal sporo pada. Tyle że tutaj deszcz wygląda trochę inaczej niż większość osób sobie wyobraża. Potrafi przyjść nagle, zrobić totalnie tropikalną ulewę przez 20–30 minut, a chwilę później niebo znowu jest kompletnie błękitne.
Uczę się też, że kiedy z jednej strony wyspy pada, to istnieje spora szansa, że na drugim końcu świeci słońce.
Pogoda na Seszelach w maju i południowo-wschodnie pasaty
Ale najbardziej lubię maj za wiatr. To właśnie teraz zaczynają być odczuwalne południowo-wschodnie pasaty, które przynoszą dużo przyjemniejsze powietrze i ulgę od wilgoci. Wreszcie mogę wyłączyć klimatyzację w mieszkaniu, bo podmuchy są na tyle mocne, że przyjemne orzeźwienie samo krąży między pokojami. Poranki są cudne – świeże, pobudzające i niemal bez kropli potu.
Glony na plażach na Seszelach
Maj ma też swoją mniej instagramową stronę – na części plaż zaczynają pojawiać się glony i morska trawa wyrzucane przez ocean. Jedne plaże są wtedy idealnie turkusowe, a inne potrafią wyglądać już zupełnie inaczej. Ale tutaj to po prostu część naturalnego rytmu wysp – wraz ze zmianą wiatru zmienia się też ocean.
Czy warto lecieć na Seszele w maju?
Moim zdaniem — zdecydowanie tak.
Maj jest trochę spokojniejszy, bardziej przewiewny i po prostu wygodniejszy do życia niż najbardziej wilgotne miesiące. Nadal jest gorąco, nadal tropikalnie, ale człowiek nie czuje się już jak zaparowana szyba w łazience ; )
A wszystko wskazuje na to, że deszczowy okres właśnie się kończy.
Maju… keep going ; )